Kuchnia w stylu prowansalskim — jak urządzić

Kuchnia prowansalska to przestrzeń, w której czas zdaje się płynąć nieco wolniej. Ciepłe kolory kremowej bieli, meble z widoczną historią i aromat lawendy kojarzony z południe Francji — to skojarzenia, które prowokują do pytania: jak przenieść tę atmosferę do własnego domu? Odpowiedź leży w kilku dobrze przemyślanych wyborach.

Skala barw i materiały tworzące prowansalski klimat

Paleta kolorystyczna to pierwszy i najbardziej widoczny wyróżnik stylu prowansalskiego. Dominuje biel — nie sterylna i zimna, ale kremowa, lekko postarzała. Towarzyszy jej błękit o niskim nasyceniu, delikatna szałwia, lawenda i beż ciepłego odcienia. Te kolory nie krzyczą — wzajemnie się dopełniają, tworząc wnętrze, które jest spokojne i jednocześnie pełne wyrazu.

Powierzchnie materiałów mają znaczenie co najmniej tak duże jak kolory. Drewno to tutaj materiał absolutnie dominujący — ale nie lakierowane, gładkie panele z katalogu, lecz dębowe deski z wyraźnym słojem, blaty z litego drewna, półki z nieregularną krawędzią. Chodzi o fakturę, która przyciąga wzrok i daje wrażenie ciepła. Sprawdza się również terakota — zarówno na podłodze, jak i jako element wykończenia ściany nad blatem.

Kamień naturalny, chętnie trawertyno lub wapień, to kolejny materiał wpisujący się w estetykę kuchni w stylu prowansalskim. Parapet z kamienia, kamienny zlew czy fragment ściany wykończony cegłą zabarwioną na jasny kolor — każdy taki detal wzmacnia autentyczność stylu. Płytki z ręcznym wzorem, tzw. carreaux de ciment, są świetnym rozwiązaniem na fragment podłogi lub backsplash. Dawne prowansalskie domy nie były wykończone jednorodnie — zestawienie kilku tekstur jest tu normą, nie błędem.

Farba i postarzanie — detal, który robi różnicę

Meble kuchenne w stylu prowansalskim rzadko są fabrycznie nowe. Charakterystyczny efekt postarzenia — przetarcia na krawędziach szafek, delikatne ślady użytkowania — sprawia, że wnętrze wygląda zamieszkale i ciepłe. Shabby chic jako metoda wykończenia polega właśnie na tym: farba nałożona na podkład w kontrastowym kolorze, a następnie przetarta papierem ściernym odsłania warstwy historii.

Efekt ten można uzyskać samodzielnie, malując istniejące meble farbą kredową i lekko szlifując krawędzie po wyschnięciu. Farby kredowe dostępne na rynku schnią zwykle w ciągu 30-60 minut i nie wymagają gruntowania. Gotowa szafka wygląda, jakby stała w kuchni od dziesięcioleci — i o to właśnie chodzi.

Meble kuchenne, które opowiadają historię

Szafki kuchenne w stylu prowansalskim mają kilka charakterystycznych cech, które odróżniają je od standardowych rozwiązań z popularnych sieciówek. Fronty z ramką i wypełnionym środkiem, nogi zamiast cokołu, przeszklone górne szafki — to elementy, które tworzą wrażenie mebla stojącego, a nie wbudowanej zabudowy. Oczywiście zabudowa może istnieć, ale jej forma musi nawiązywać do klasycznych mebli skrzyniowych.

Zlewozmywak jest w prowansalskiej kuchni zazwyczaj ceramiczny — biały lub kremowy, na stojąco osadzony w blacie. Model typu farmhouse, czyli głęboki i szeroki, z widocznym frontem, pasuje tu lepiej niż nowoczesny zlew podpowierzchniowy ze stali nierdzewnej. Do umywalki dobieramy baterie w stylu retro — mosiężne lub ze stali w wykończeniu „antique gold” wyglądają znacznie lepiej niż chrom.

Wolnostojące elementy wyposażenia kuchni mają szczególne znaczenie. Kredens — duży, przeszklony, w kolorze złamanej bieli — pełni tu rolę ekspozycyjną. Haczyki na ściani, otwarte półki z widocznymi słojami, ceramika ustawiona na widoku: kuchnia prowansalska nie chowa swoich zasobów za drzwiami. Dzbanki, talerze z kwiatowym wzorem, plecionki z czosnku i suszone zioła wiszące przy oknie — wszystko to jest częścią aranżacji.

Stolik i krzesła — strefa jadalna w prowansalskim duchu

Kuchnia w stylu prowansalskim często integruje się z jadalnią lub przynajmniej ma w sobie kącik śniadaniowy. Masywny stół z litego drewna lub blatowym zestawieniem drewna z kutym żelazem, otoczony krzesłami z plecionym siedziskiem lub rattanem — to klasyczny obrazek z południa Francji.

Krzesła nie muszą być jednakowe. Eklektyczne zestawienie różnych krzeseł przy jednym stole jest tu zupełnie na miejscu — warunkiem jest wspólna paleta kolorów lub materiał. Białe krzesła z Thonet, drewniane stołki z rattanowym siedziskiem, a może jedno fotela wiklinowe przy końcu stołu? Taki miszmasz, odpowiednio zebrany kolorystyką, wygląda autentycznie i niewymusznie.

Oświetlenie i detale, bez których styl nie zadziała

Oświetlenie w kuchni prowansalskiej ma być ciepłe — żarówki LED z barwą 2700-3000 K imitują blask tradycyjnych żarówek. Lampa nad stołem to często ozdobny pająk z kutego żelaza lub rattanowy klosz, który rzuca miękkie, rozproszone światło. Unikamy lamp z metalicznym, błyszczącym wykończeniem — matowe powierzchnie, ceramiczne klosze lub plecionki z naturalnych włókien wpisują się w estetykę znacznie lepiej.

W strefie roboczej oświetlenie musi być funkcjonalne — tu jednak oprawy podszafkowe można wybrać w stylu retro, z metalowym przewodem tekstylnym. To detal tani w realizacji, a wyraźnie wpływający na odbiór całości.

Tkaniny i ceramika jako nośnik prowansalskiego klimatu

Zasłony z lnianych lub bawełnianych tkanin, najlepiej w drobny kwiatowy wzór albo pasy, to jeden z najprostszych sposobów, by kuchni nadać prowansalski charakter. Len — lekko pognieciony, naturalny, niedoskonały — jest właściwie ikoną tego stylu. Ścierki kuchenne w kratę lub z drukowanym wzorem lawendy, rękawice kuchenne wiszące na haku — każdy taki element uzupełnia całość.

Ceramika zbiera w tym stylu szczególne uznanie. Ręcznie toczone naczynia w nieregularnych kształtach, talerze z niebieskim lub zielonym wzorem, słoje z korkowym zamknięciem — to wyposażenie, które chce być widoczne. Umieszczone na otwartych półkach lub za przeszklonymi frontami szafek, dopełniają kuchnię jako całość.

Kilka elementów, które wzmacniają prowansalski klimat bez większego wysiłku:

  • Koszyki wiklinowe jako pojemniki na warzywa lub pieczywo zamiast plastikowych pojemników
  • Zioła uprawiane w doniczkach na parapecie — tymianek, rozmaryn, bazylia
  • Drewniana deska do krojenia wystawiona na widok, a nie chowana w szafce
  • Ceramiczny garnek lub emaliowany rondel jako element dekoracyjny na blacie
  • Stary zegar kuchenny w drewnianej obudowie jako akcent na ścianie

Każdy z tych elementów pełni równocześnie funkcję użytkową i dekoracyjną — a to esencja stylu prowansalskiego. Tu nic nie jest czysto ozdobne, ale też żaden sprzęt nie wstydzi się własnej obecności.

Styl prowansalski w małej kuchni — jak uniknąć przytłoczenia

Małe kuchnie budzą uzasadniony niepokój, gdy myślimy o stylu prowansalskim pełnym detali, tkanin i ceramiki na widoku. Tymczasem styl ten bardzo dobrze sprawdza się na ograniczonej powierzchni — pod warunkiem kilku strategicznych wyborów.

Jasna paleta barw sprawia, że przestrzeń oddycha. Kremowe fronty szafek, jasna terakota na podłodze i białe ściany z pojedynczym akcentem kolorystycznym (choćby niebieska płytka za blatem) nie zawężają optycznie pomieszczenia. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy bez planu zaczynamy wypełniać każdą wolną powierzchnię dekoracjami.

W małej kuchni prowansalskiej reguła brzmi: wybierz trzy do czterech elementów dekoracyjnych i skup na nich uwagę. Jeden ładny kredens, okno z lnianą zasłoną, ceramiczne słoje z ziołami i stary zegar — to wystarczy, żeby styl zadziałał. Resztę zostawiamy wolną, co paradoksalnie podkreśla obecność wybranych elementów.

Szczególnie sprawdzają się otwarte półki zamiast szafek górnych — optycznie podnoszą sufit i dają przestrzeń na ekspozycję ceramiki, jednocześnie nie zamykając wnętrza. Jeżeli jednak szafki górne są potrzebne ze względu na pojemność, warto wybrać fronty przeszklone, które nie tworzą ściany wizualnej.

Kuchnia prowansalska w wersji miejskiej, w bloku czy w kawalerce, może działać równie dobrze jak ta w normandzkim wiejskim domu — wymaga tylko większej dyscypliny w doborze elementów i odwagi do zostawienia pustych przestrzeni. Bo prowansalski spokój nie bierze się z nadmiaru, lecz z tego, że każdy wybrany element jest tam, gdzie powinien być, i spełnia swoją rolę — zarówno praktyczną, jak i estetyczną.